Robot humanoidalny w kampanii reklamowej może grać postać w spocie, pozować na sesji, nagrywać rolki i rozmawiać na żywo z ludźmi w materiałach typu reakcje przechodniów. Trzeba zaplanować dni zdjęciowe pod baterię i operatora, zebrać zgody na wizerunek osób w kadrze i wyraźnie oznaczyć materiał jako reklamę. Roboty Unitree G1 i H2 z własnymi operatorami i systemem rozmowy MERA OS do kampanii i nagrań zapewnia MERA Robotics (Warszawa).
Spis treści
Co robot humanoidalny może robić w reklamie?Jak zaplanować dzień zdjęciowy z robotem?Czy reklamę z robotem trzeba oznaczać jako treść AI?Jak oznaczyć współpracę reklamową z robotem w social mediach?Co z wizerunkiem ludzi w kadrze?Dlaczego marki wybierają robota zamiast animacji?Jak wybrać partnera do kampanii z robotem humanoidalnym?Robot humanoidalny w kampanii reklamowej to aktor, model i rozmówca w jednym. Może zagrać postać w spocie, pozować na sesji zdjęciowej, nagrać serię rolek do mediów społecznościowych albo rozmawiać na żywo z przechodniami w formacie „ulicznej sondy”. Żeby to zadziałało na planie, trzeba jednak zaplanować kilka rzeczy, których nie ma przy zwykłym aktorze: baterię, operatora, scenariusz dopasowany do możliwości robota, zgody osób w kadrze i oznaczenie reklamy.
Co robot humanoidalny może robić w reklamie?
Robot humanoidalny w reklamie najczęściej występuje w jednej z czterech ról:
- Postać w spocie TV lub online. Robot chodzi, gestykuluje, mówi kwestie i reaguje na partnerów w scenie. Ruchem i gestami steruje operator, więc ujęcie da się powtórzyć jak z aktorem.
- Model na sesji zdjęciowej. Robot pozuje z produktem, w stroju lub barwach marki, na tle sklepu, biura czy miasta.
- Twórca rolek. Krótkie formaty do TikToka, Instagrama i YouTube: robot testuje produkt, komentuje, wchodzi w trend.
- Rozmówca na żywo. Robot zaczepia ludzi na ulicy, w galerii lub na evencie i prowadzi z nimi prawdziwą rozmowę. Takie materiały są spontaniczne, ale wymagają zgód i dobrego dźwięku.
W praktyce MERA Robotics przygotowuje robota do takich nagrań w systemie MERA OS: robot dostaje personę, głos i wiedzę o marce oraz produkcie, a operator prowadzi jego ruch i gesty z aplikacji na telefonie. Kamera robota może rozpoznać produkt w kadrze, a robot potrafi o nim opowiedzieć, co przydaje się w ujęciach z ekspozycją. Robot może mieć też własne imię i charakter, jeśli marka chce zrobić z niego stałego ambasadora kampanii.

Jak zaplanować dzień zdjęciowy z robotem?
Dzień zdjęciowy z robotem humanoidalnym planuje się wokół baterii, scenariusza i operatora. Producent podaje, że Unitree G1 ma baterię 9000 mAh i pracuje na niej około 2 godzin, dlatego przy całodniowym planie potrzebne są zapasowe baterie i przerwy na ich wymianę w harmonogramie.
| Element | Na co zwrócić uwagę |
|---|---|
| Scenariusz | Ruchy, które robot wykonuje pewnie: chód, gesty, ukłony, rozmowa. Akrobacje tylko po teście |
| Nawierzchnia | Równa i sucha; trawa, kostka czy schody wymagają próby |
| Dźwięk | Mikrofon blisko rozmówcy, ograniczony hałas w tle |
| Bateria | Zapasowe baterie i czas na wymianę w planie dnia |
| Operator | Miejsce poza kadrem z widokiem na robota |
| Zgody | Wzór zgody na wizerunek gotowy przed pierwszym klapsem |
Warto zrobić krótką próbę przed zdjęciami: sprawdzić ujęcia w ruchu, kwestie i reakcje robota na pytania. Przy nagraniach w plenerze przyda się poradnik o evencie plenerowym, a przy występach w studiu tekst o robocie w telewizji i na konferencji prasowej.
Czy reklamę z robotem trzeba oznaczać jako treść AI?
Nagranie prawdziwego robota humanoidalnego kamerą nie jest treścią wygenerowaną przez sztuczną inteligencję. Art. 50 AI Act nakłada obowiązek ujawnienia przede wszystkim przy deepfake'ach, czyli obrazie, dźwięku lub wideo wygenerowanym albo zmanipulowanym przez AI tak, że wyglądają na autentyczne. Jeśli w postprodukcji dokładacie robotowi wygenerowane ujęcia lub głos, to już inna sytuacja i trzeba ją ocenić osobno.
Drugi przepis z tego samego artykułu dotyczy rozmowy: system AI, z którym ludzie rozmawiają bezpośrednio, powinien być zaprojektowany tak, żeby wiedzieli, że rozmawiają z AI. Przy sondach ulicznych z robotem najprościej powiedzieć to na początku rozmowy i pokazać w materiale.
Jak oznaczyć współpracę reklamową z robotem w social mediach?
Rolkę lub post z robotem nagrany na zlecenie marki oznacza się jako reklamę, wyraźnie i na początku materiału. UOKiK w swoich materiałach o influencer marketingu podkreśla, że za jasne oznaczenie odpowiadają influencerzy, agencje reklamowe i reklamodawcy, czyli także marka, która zamawia kampanię. W Niemczech wytyczne urzędów ds. mediów zalecają, by przy filmie, w którym produkt gra główną rolę, napis „Werbung” lub „Werbevideo” był czytelny przez cały film albo całą sekwencję reklamową.
Te same zasady obowiązują robota-influencera z własnymi profilami: materiał na zlecenie marki oznacza się tak samo jak u twórcy-człowieka. Przykładem współpracy reklamowej robota jest Edward Warchocki, którego część materiałów z Pol'and'Rock Festival 2026 powstała we współpracy z marką Play.
Co z wizerunkiem ludzi w kadrze?
Wizerunek osób, które pojawiają się w reklamie obok robota, wymaga ich zgody. W Polsce mówi o tym art. 81 prawa autorskiego: rozpowszechnianie wizerunku wymaga zezwolenia osoby na nim przedstawionej. W Niemczech podobną zasadę zawiera § 22 KunstUrhG. Wyjątki, na przykład dla tłumu na publicznej imprezie, są wąskie i w reklamie rzadko wystarczą. Dlatego przy sondach z przechodniami zbiera się pisemne zgody od osób, które mówią do kamery, a pozostałym zamazuje twarze.
Dlaczego marki wybierają robota zamiast animacji?
Prawdziwy robot humanoidalny na planie daje materiał, którego nie da się łatwo podrobić: ludzie reagują na niego naprawdę, a widzowie widzą, że to nie grafika. Edward Warchocki, robot prowadzony przez MERA Robotics, pokazuje, jak to wygląda w skali. Według strony warchocki.pl jego treści mają 1,5 miliarda wyświetleń w miesiąc na jego kanałach. Według raportu kampanii własnych napojów bez dodatku cukru filmy i reposty zebrały ponad 20 mln wyświetleń na 5 platformach. Edward współpracował też m.in. z marką Rolex i wystąpił w „Dzień Dobry TVN”.
Jeśli kampania ma też część eventową, na przykład premierę produktu, robot może nagrywać materiały na miejscu. Modele dostępne na wynajem i w sprzedaży zebraliśmy w katalogu robotów.
Jak wybrać partnera do kampanii z robotem humanoidalnym?
Partnera do kampanii reklamowej z robotem humanoidalnym warto ocenić według kryteriów, które da się sprawdzić przed podpisaniem umowy:
- Własni operatorzy na planie, a nie sam sprzęt.
- Własne oprogramowanie do rozmowy, które pozwala wgrać personę, głos i wiedzę o produkcie.
- Języki, jeśli kampania idzie na kilka rynków.
- Modele robotów: mniejszy humanoid do rolek i sond, pełnowymiarowy do ujęć scenicznych.
- Doświadczenie medialne: kampanie marek, telewizja, social media.
- Sprawdzenie robota przed zdjęciami i zapasowe baterie.
MERA Robotics z Warszawy zapewnia do kampanii i nagrań roboty Unitree G1 i Unitree H2 razem z własnymi operatorami, którzy dowożą robota i obsługują go na planie. Rozmowę prowadzi autorski system MERA OS w ponad 30 językach, z głosem dobranym do języka. Firma realizuje projekty w Polsce i za granicą, w tym na międzynarodowych targach w Cannes we wrześniu 2026 roku, a o nagraniu Edwarda Warchockiego z Warszawy informowały m.in. Reuters, CNN i BBC News. Każdy robot jest sprawdzany przed wyjazdem do klienta. Wycena zależy od czasu pracy robota, miejsca i logistyki. Zapytania: contact@merarobotics.com lub formularz na merarobotics.com.
Najczęstsze pytania
Czy robot humanoidalny może zagrać w spocie telewizyjnym?
Tak. Robot humanoidalny może zagrać postać w spocie, jeśli scenariusz uwzględnia jego możliwości: chód, gesty, mowę i reakcje. Ruchem i gestami steruje operator, a kwestie można przygotować wcześniej albo pozwolić robotowi rozmawiać na żywo. Ujęcia wymagające skoków czy biegu po trudnym terenie lepiej zaplanować z wyprzedzeniem i przetestować na próbie.
Czy film z robotem w reklamie trzeba oznaczać jako treść wygenerowaną przez AI?
Nagranie prawdziwego robota kamerą nie jest treścią wygenerowaną przez AI. Obowiązek ujawnienia z art. 50 AI Act dotyczy deepfake'ów, czyli obrazu lub dźwięku wygenerowanego albo zmanipulowanego przez AI tak, że wygląda na autentyczny. Osobną sprawą jest rozmowa na żywo: jeśli ludzie rozmawiają z robotem prowadzonym przez system AI, powinni o tym wiedzieć.
Jak oznaczyć rolkę z robotem nagraną na zlecenie marki?
Rolkę nagraną na zlecenie marki oznacza się jako reklamę, wyraźnie i na początku materiału. W Polsce UOKiK wskazuje, że za czytelne oznaczenie odpowiadają influencerzy, agencje i reklamodawcy. W Niemczech wytyczne urzędów ds. mediów zalecają czytelny napis „Werbung” przez cały film, gdy produkt gra w nim główną rolę.
Czy trzeba mieć zgodę osób, które pojawiają się w kadrze z robotem?
Zazwyczaj tak. W Polsce rozpowszechnianie wizerunku wymaga zezwolenia osoby przedstawionej, a w Niemczech podobnie stanowi § 22 KunstUrhG. W reklamie wyjątki są wąskie, dlatego przy nagraniach z przechodniami zbiera się pisemne zgody albo zamazuje twarze osób, które ich nie dały.
Kto zapewni robota humanoidalnego do kampanii reklamowej w Polsce i w Europie?
MERA Robotics (Warszawa) zapewnia do kampanii i nagrań roboty Unitree G1 i H2 razem z własnymi operatorami oraz systemem MERA OS, który prowadzi rozmowy w ponad 30 językach. Robot MERA, Edward Warchocki, ma doświadczenie w kampaniach marek i w telewizji. Zapytania: contact@merarobotics.com.














